TRWAŁE ZWIĄZKI Z POLSKĄ

Trwałe związki z Polską każą przypuszczać, że podobali się u nas, chociaż konkretną wiado­mość na ten temat mamy tylko jedną, a tyczy ona słynnego komika, Reinolda, zwanego Śledziem marynowanym. (W Warszawie ceniono go tak wysoko, że po jego śmierci naznaczono dożywotnią pensję jego żonie.) Więcej wiemy o oddziaływaniu włoskiej opery, którą sprowadził do Polski Władysław IV. Była to jeszcze opera pierwszej fazy, z czasów, kiedy ją traktowano powszechnie jako gatunek dramatyczny, o zwiększonej tylko ekspresji muzycznej, co dobrze wyraża ówczesna włoska nazwa: dramma per musica. (Słowo „opera” rozpowszechniło się dopiero w drugiej połowie XVII wieku.) W całej Europie możliwość uprawiania tego gatunku łą­czono z właściwościami języka włoskiego, włoskiej techniki śpiewu, włoskiego malarstwa, a nawet ogólniej rzecz biorąc: z geniuszem Włoch. Stąd we wszystkich krajach historia opery zaczyna się od sprowadzenia włoskich wykonawców.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, tu Dawid i jestem twórcą tego bloga. Znajduje się tu tematyka techniczna, ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanie zapraszam do lektury wpisów i zostawienie oceny w komentarzu 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)