TEATR BIEDNYCH STUDENTÓW

W epilogu autor prosi widzów o „łaskawe obdarzenie”. Grywano więc tę sztukę dla zarobku; za skromną opłatą upowszechniano dzieje Parysa i Heleny wśród widzów nie rozumie­jących po łacin ie. W intermedium, które w oryginale jest równie eleganckie jak cały utwór, polska adap­tacja wprowadza Trzy baby gotujące się do tańca z „Pastyrzami”. Wszystkie wróżą sobie doskonalą zabawę, choć jednej się „pośladek trzęsie”, a dru­ga, Piszczkowa (tzn. żona piszczka, szpilmana), „objadła się grochowego ziarna”. Łatwo sobie wyobrazić dalszy ciąg, już pozbawiony pisanego dialogu, pozostawiony pomysłowości wykonaw­ców.  Bardzo możliwe, że to biedni studenci two­rzyli w ten sposób — idąc śladami bogatszej awan­gardy — swój teatr ubogi.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, tu Dawid i jestem twórcą tego bloga. Znajduje się tu tematyka techniczna, ale myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zdecydowanie zapraszam do lektury wpisów i zostawienie oceny w komentarzu 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)